Czy posiłek, na który składają się otręby, musi kojarzyć się jako coś nieprzyjemnego i bez smaku? Dlaczego jedzenie owoców ma zawsze wyglądać tak samo? Czy zdrowe musi kojarzyć się z nudnym? Ależ nie! Owoce można przecież pokroić w fantazyjne kształty, zetrzeć, zmiksować, wymieszać z czymś innym... Za każdym razem troszkę podobnie lub zupełnie inaczej :) Ale zawsze pysznie!
To taka moja propozycja na zdrowe śniadanie, deser lub spotkanie z przyjaciółmi :) Cieszy oko i kubki smakowe, a przy tym nie obciąża sumienia ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ananas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ananas. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 stycznia 2013
wtorek, 8 stycznia 2013
Selerowa sałatka z czerwoną fasolą, ananasem i kukurydzą
W tej sałatce zakochałam się w zeszłym roku. Wtedy w mojej pracy zaczął się pojawiać pracownik pobliskiej restauracji z ofertą serwisu śniadaniowego. Do wyboru były smaczne kanapki z pełnoziarnistego pieczywa z masą zieleniny oraz przeróżne sałatki. Urzekła mnie sałatka z selerem naciowym, czerwoną fasolką, ananasem, kukurydzą i kawałeczkami wędliny. Była przepyszna. Zamawiałam ją wielokrotnie. Któregoś razu postanowiłam spróbować odtworzyć ją w domu :) Potem najczęściej przygotowywałam ją w wersji podstawowej (poniżej przepis bazowy), ponieważ nie zawsze miałam ochotę na mięsne dodatki albo po prostu zabrakło ich w lodówce ;)
Cudowne w tej sałatce jest to, że można ją jeść w ramach każdego posiłku, zaserwować znajomym, a także zabrać ze sobą w pojemniczku do pracy czy w podróż. Jest lekko słodka, bardzo pożywna i soczysta (przez ananasa), a przy tym prosta i szybka w przygotowaniu. A jeśli mam ochotę na coś pikantnego, to przyrządzam moją ekspresową sałatkę ryżową z porem ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)