Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 16 marca 2013
Zupa-krem z brukselki i rukoli
Zielona zupa... hmmm, przed szczawiową i ogórkową rodzina nigdy się nie wzbraniała, więc dlaczego by nie spróbować czegoś nowego... i równie zielonego;)
Początkowo miałam zamiar przygotować zupę z samej brukselki, ale w lodówce miałam jeszcze dość sporo rukoli, więc postanowiłam spożytkować ją w nieco inny sposób i spróbować takiego połączenia.
niedziela, 3 lutego 2013
Intensywnie pomidorowa zupa (z burakiem) i pulpetami z macy
Zupa pomidorowa, taka bardzo pomidorowa, "chodziła" za mną już od dłuższego czasu. Zdecydowałam się ją przyrządzić po wizycie na blogu Aleksandry, która swoją pomidorówkę przyrządziła z pietruszkowymi kulkami z macy. Nigdy nie robiłam takich kulek, więc pomysł tym bardziej wydał mi się ciekawy.
niedziela, 27 stycznia 2013
Grzybowa z jarzynami :)
Co zrobić w sytuacji, gdy pojawia się nieodparta ochota na zupę jarzynową i grzyby? Wystarczy połączyć jedno z drugim :) Owszem, można spróbować z nią powalczyć i poskromić ją przegryzając świeżą marchewkę lub marynowanego grzybka, ale zachcianki czasem warto spełniać... Mhmmm, ta cudowna słodycz warzyw w połączeniu ze smakiem i aromatem suszonych grzybów... Taka mieszanka to prawdziwa poezja smaku.
Hmm, a nazwa? Jarzynowa z grzybami czy grzybowa z jarzynami? Może jarzyny objętościowo zdominowały zupę, ale smak zdecydowanie należy do grzybów :)
czwartek, 25 października 2012
Zupa-krem z dyni z dodatkiem gruszki i antonówki
W końcu zlitowałam się nad samotną gruszką leżącą w lodówce, której nikt nie chciał zjeść. Żeby nie było jej "smutno", dołączyło do niej jabłko "antonówka". Tym razem zupa-krem z dyni została przygotowana na słodko i w mniejszej ilości, na 1 obiad dla 4-5 osób :)
czwartek, 11 października 2012
Pikantna dyniowo-marchewkowa zupa-krem z czerwoną soczewicą
Moja debiutancka zupa z dynią :) A że miałam jej tylko pół kilograma, postanowiłam, że dynia będzie na spółę dzielić garnek z marchewką. Nie przypominam sobie, by to warzywo kiedykolwiek wystąpiło w mojej rodzinie w roli obiadowego dania. A dynia jest przecież bogatym źródłem betakarotenu, kwasu foliowego, błonnika, wapnia, magnezu, cynku i potasu. Prawdziwa bomba witaminowa! :)
To samo zdrowie! :)
To samo zdrowie! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)