Kupiłam ostatnio kostkę twarogu z myślą, że przygotuję sobie z niego lekki posiłek z jogurtem i warzywami lub owocami. Potem kostka schowała się gdzieś za innymi produktami w lodówce... i kupiłam kolejny twaróg, który zużyłam zgodnie z wcześniejszym planem... Aż szukając w kuchni składników na obiad, natknęłam się na tą zapomnianą kostkę twarogu... Która, o bagatela, miała kończący się termin ważności. Musiałam coś z niej przyrządzić, bo przecież szkoda marnować jedzenie... I co by tutaj przygotować? Jakiś malutki sernik... a może racuchy albo oponki? Zaczęłam szukać pomysłów w sieci, aż przypadkiem natknęłam się na przepis na bułeczki z twarogu zamieszczony przez Anusiaczek. Sprawdziłam listę składników - okazało się, że wszystkiego u mnie dostatek i czas przygotowania krótki (tylko 20 minut pieczenia), więc zakasałam rękawy i wzięłam się do pracy.
Twarogowe bułeczki są rewelacyjne - treściwe, dość zwarte, nie nadmuchane jak w wielu sklepach czy piekarniach i przede wszystkim bardzo smaczne. Sprawdzą się idealnie w sytuacji awaryjnej, gdy zabraknie pieczywa :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolacja. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 kwietnia 2014
piątek, 10 stycznia 2014
Placki z kalarepy i marchewki z dodatkiem papryki
To także dobry sposób na wykorzystanie surówki, która została np. z poprzedniego dnia (zobacz: surówka z kalarepy).
Taki mały domowy recykling :P I jaki dobry efekt!
środa, 8 stycznia 2014
Sałatka selerowa z czosnkiem i marchewką
Pyszna. Ma cudowny aromat. Ostrość czosnku oraz słodycz selera, kukurydzy i marchewki łączą się w niej w smaczną całość. Wspomnianą sałatkę odkryłam podczas rodzinnych odwiedzin i wprost nie mogłam się jej oprzeć.
Szczególnie polecam w okresie przeziębień i zachorowań na grypę :P Sama nie lubię gorącego mleka z miodem i czosnkiem, ale uwielbiam czosnek jako dodatek do sałatek, sosów, przekąsek czy dań głównych.
Szczególnie polecam w okresie przeziębień i zachorowań na grypę :P Sama nie lubię gorącego mleka z miodem i czosnkiem, ale uwielbiam czosnek jako dodatek do sałatek, sosów, przekąsek czy dań głównych.
czwartek, 26 września 2013
Tarta z porem i cukinią na cieście francuskim
Tarta bardzo szybka w przygotowaniu, nie wymagająca wielu składników, a i tak zawsze prezentująca się niezwykle kusząco. A w tym wydaniu będzie coś dla fanów pora i cukinii - czyli m.in. dla mnie :) Swoją przygotowywałam będąc akurat z wizytą u cioci i wujka. Nie pierwszy raz pichciłam coś w ich kuchni, a muszę dodać, że jest w niej mnóstwo światła i przestrzeni. I posiada okno! Moja kuchnia jest otwarta na pokój i tylko dzięki temu wpada do niej trochę naturalnego światła... Ale miało być nie o budownictwie mieszkaniowym, lecz o tarcie, więc przejdźmy do przepisu :)
środa, 28 sierpnia 2013
Tarta z wędzonym łososiem, mozzarellą i szczypiorkiem na cieście francuskim
Oto przepis na tartę, którą przygotowałam ponad tydzień temu, gdy jeszcze towarzyszyła nam prawdziwie letnia pogoda. Zrobiłam ją w piątkowy wieczór, więc na talerzu zawitała u mnie dopiero kolejnego dnia na późnym śniadaniu na balkonie :) w towarzystwie sałatki i soku pomidorowego... Ciepłe promienie słońca, szumiące brzozy i śniadanie na świeżym powietrzu przypomniały mi wakacje z siostrą przed dwoma laty... Hmm, zamknęłam oczy, wyciągnęłam się wygodnie na krześle i poczułam, jakbym znalazła się tam ponownie... gorąca Bułgaria, leniwe poranki, przepyszne posiłki na tarasie, odprężający szum morza i delikatne powiewy wiatru, piasek przypominający ziarna sezamu, urokliwy stary Sozopol... Było wspaniale! :) Chciałabym znaleźć się tam ponownie!
środa, 7 sierpnia 2013
Paszteciki z ciasta francuskiego ze szpinakiem, bakłażanem i mozzarellą
Tym razem wzięło mnie na chrupiące francuskie ciasto ze szpinakiem. Chodziło za mną już od jakiegoś czasu, a że wybierałam się na dość dużą imprezę do znajomych, gdzie biletem wstępu był prowiant, to złożyło się wprost idealnie.
Zdjęcia robiłam na szybko - na niedługo przed wyjściem na spotkanie. Poza pasztecikami ze szpinakiem przygotowywałam również sałatkę selerową z czerwoną fasolą, ananasem i kukurydzą. Moja rodzina była nieco zawiedziona, że wszystko zabieram, więc zostawiłam im 4 sztuki pasztecików ;) zobowiązując się, że w najbliższym czasie zrobię je ponownie i wszystkie będą tylko dla domowników :)
Na imprezie było mnóstwo osób, paszteciki rozeszły się bardzo szybko. Ku mojej uciesze nawet poproszono mnie o przepis (po tym, jak znaleziono mnie poszukując osoby, która je przyniosła;)).
Zdjęcia robiłam na szybko - na niedługo przed wyjściem na spotkanie. Poza pasztecikami ze szpinakiem przygotowywałam również sałatkę selerową z czerwoną fasolą, ananasem i kukurydzą. Moja rodzina była nieco zawiedziona, że wszystko zabieram, więc zostawiłam im 4 sztuki pasztecików ;) zobowiązując się, że w najbliższym czasie zrobię je ponownie i wszystkie będą tylko dla domowników :)
Na imprezie było mnóstwo osób, paszteciki rozeszły się bardzo szybko. Ku mojej uciesze nawet poproszono mnie o przepis (po tym, jak znaleziono mnie poszukując osoby, która je przyniosła;)).
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Placki z kaszą gryczaną
Miałam dziś jedną z tych chwil, gdy zagląda się do lodówki, patrzy i patrzy, i dochodzi się do wniosku, że nic w niej nie ma ;) Jakoś nie miałam pomysłu na kolację... Aż przypomniało mi się, że z obiadu został mi prawie cały woreczek ugotowanej kaszy gryczanej, więc dlaczego by nie skorzystać z tej możliwości :) Przygotowanie placków nie zajęło zbyt wiele czasu, a gdy się smażyły, zdążyłam nawet przygotować do nich sałatkę :)
środa, 20 marca 2013
Pasztet drobiowy z rukolą, szpinakiem i pepperoni
Muszę przyznać, że tylko dlatego czekałam ostatnio na rosół, by móc dopaść ugotowane warzywa i kawałki drobiu. A wszystko po to, by upiec pasztet:)
wtorek, 5 marca 2013
Kurczak w curry i miodzie z sosem czosnkowo-porowym
To danie po raz pierwszy przygotowałam kilka lat temu (nie pamiętam dokładnie jak bardzo dawno). Od razu posmakowało całej rodzinie :) Raz nawet przygotowywałam je dla pewnej pary na rocznicę. Zgodnie z ich życzeniem :) Ktoś może się zdziwi tym dziwnym połączeniem: miód + czosnek + randka? Jak jedzą oboje, to zupełnie nie przeszkadza ;))) Ważne, że smakuje :)
W tym daniu najciekawszy jest kontrast pomiędzy słodkimi od miodu kawałkami kurczaka z pikantną nutą curry a ostrym sosem czosnkowo-porowym. Uwaga, całość jest bardzo sycąca :)
W tym daniu najciekawszy jest kontrast pomiędzy słodkimi od miodu kawałkami kurczaka z pikantną nutą curry a ostrym sosem czosnkowo-porowym. Uwaga, całość jest bardzo sycąca :)
poniedziałek, 25 lutego 2013
Placki ryżowe z porem, cebulą i pepperoni
Z poprzedniego obiadu został mi samotny woreczek ugotowanego ryżu, a jakoś nie miałam pomysłu na kolejny główny posiłek... Zawsze można było go zjeść z niedzielnym rosołem, ale do niego przecież miałam już makaron... I wtedy mnie olśniło ;) Przekopałam lodówkę, znalazłam kilka cennych składników i przystąpiłam do pracy. Jak ja to uwielbiam :D
Początkowo miały to być kotlety lub pulpety, ale ostatecznie wyglądem bardziej przypominały placki ;)
sobota, 23 lutego 2013
Pasta jajeczna z tuńczykiem
Od jakiegoś czasu staram się częściej wprowadzać ryby do mojego jadłospisu (raz w tygodniu to za mało). Tuńczyk (podobnie jak i inne ryby) jest cennym źródłem białka, witamin (m.in. A. B12, D), fluoru, fosforu, selenu i NNKT (niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Zawarte w tej rybie kwasy tłuszczowe Omega-3 wpływają korzystnie na obniżenie cholesterolu i tym samym chronią przed miażdżycą.
Warto wprowadzić ryby do swojego codziennego menu.
Warto wprowadzić ryby do swojego codziennego menu.
środa, 20 lutego 2013
Placki buraczane
Kilka dni temu obejrzałam program Nigela Slatera i wciąż jeszcze pozostaję pod wrażeniem szybkości i prostoty przygotowywanych przez niego potraw. Byłam zauroczona jego kucharzeniem na działce na świeżym powietrzu z wykorzystaniem dopiero co wyrwanych z ziemi warzyw... Podobnie jak Nigel uważam, że dobre składniki zawsze obronią się same :)
I tak oto zainspirowana jednym z odcinków jego programu kulinarnego, zanurkowałam w lodówce, by wyciągnąć z niej główny składnik mojego dania - buraki, które kupiłam z myślą o barszczu ;), a które ostatecznie zostały plackami. W daniu wykorzystałam jeszcze rzodkiew, na którą nie miałam wcześniej pomysłu ;) Zresztą sami zobaczcie... :]
I tak oto zainspirowana jednym z odcinków jego programu kulinarnego, zanurkowałam w lodówce, by wyciągnąć z niej główny składnik mojego dania - buraki, które kupiłam z myślą o barszczu ;), a które ostatecznie zostały plackami. W daniu wykorzystałam jeszcze rzodkiew, na którą nie miałam wcześniej pomysłu ;) Zresztą sami zobaczcie... :]
czwartek, 14 lutego 2013
Omlet z warzywną potrawką
Tym razem jajka w nieco innej postaci. Wiele lat temu zdarzało mi się robić omlety, ale nie byłam z nich zbyt zadowolona. Postanowiłam spróbować swoich sił w tej kategorii ponownie. Inspiracją do przepisu był jeden z "Przepisów do kolekcji" z czasopisma Tina sprzed kilku lat (lub starszego).
Taki omlet może być smacznym daniem i na co dzień, i od święta (więc także na Walentynki), dla Singli, dla Sparowanych, dla Rodziny :) Doskonale nadaje się na obiad lub kolację, jest dość sycący. Dla chcącego nic trudnego! Zachęcam do wypróbowania przepisu :)
wtorek, 8 stycznia 2013
Selerowa sałatka z czerwoną fasolą, ananasem i kukurydzą
W tej sałatce zakochałam się w zeszłym roku. Wtedy w mojej pracy zaczął się pojawiać pracownik pobliskiej restauracji z ofertą serwisu śniadaniowego. Do wyboru były smaczne kanapki z pełnoziarnistego pieczywa z masą zieleniny oraz przeróżne sałatki. Urzekła mnie sałatka z selerem naciowym, czerwoną fasolką, ananasem, kukurydzą i kawałeczkami wędliny. Była przepyszna. Zamawiałam ją wielokrotnie. Któregoś razu postanowiłam spróbować odtworzyć ją w domu :) Potem najczęściej przygotowywałam ją w wersji podstawowej (poniżej przepis bazowy), ponieważ nie zawsze miałam ochotę na mięsne dodatki albo po prostu zabrakło ich w lodówce ;)
Cudowne w tej sałatce jest to, że można ją jeść w ramach każdego posiłku, zaserwować znajomym, a także zabrać ze sobą w pojemniczku do pracy czy w podróż. Jest lekko słodka, bardzo pożywna i soczysta (przez ananasa), a przy tym prosta i szybka w przygotowaniu. A jeśli mam ochotę na coś pikantnego, to przyrządzam moją ekspresową sałatkę ryżową z porem ;)
poniedziałek, 5 listopada 2012
Pasztet drobiowo-warzywny z zieloną soczewicą
Ponieważ została mi z zupy dość duża ćwiartka kurczaka, postanowiłam przygotować pasztet. Zazwyczaj przyrządzałam ekspresowe paszteciki z kawałka ugotowanego mięsa i warzyw oraz jajka na twardo, które miksowałam wraz z przyprawami, a potem cieszyliśmy się świeżuteńkim pasztecikiem na śniadanie lub kolację. Często też zabierałam takie domowe smarowidło do pracy :) Jednak tym razem chciałam przygotować pasztet, który się zapieka i który można kroić w plastry.
sobota, 3 listopada 2012
Ekspresowa sałatka ryżowa z porem
Takie porowe risotto polecam w sytuacji, gdy pojawia się nagła ochota na aromatyczną sałatkę o wyrazistym smaku lub, gdy za chwilę mają wpaść do nas goście. Uwielbiam tą niezwykle prostą i szybką w przygotowaniu sałatkę. Wiele razy doskonale sprawdzała się na domowych imprezach, na pikniku czy grillu.
czwartek, 25 października 2012
Zupa-krem z dyni z dodatkiem gruszki i antonówki
W końcu zlitowałam się nad samotną gruszką leżącą w lodówce, której nikt nie chciał zjeść. Żeby nie było jej "smutno", dołączyło do niej jabłko "antonówka". Tym razem zupa-krem z dyni została przygotowana na słodko i w mniejszej ilości, na 1 obiad dla 4-5 osób :)
środa, 24 października 2012
Porowo-bazyliowe kotleciki ryżowe z mozzarellą
Ostatnio po raz pierwszy kupiłam mozzarellę. Miałam już kiedyś okazję spróbować ten ser w pizzy, ale nigdy nic z niego sama nie przyrządzałam. Muszę przyznać, że dopiero odkrywam niektóre produkty. W moim domu kuchnia była zawsze bardzo tradycyjna. Mogę zatem nieśmiało przyznać, że od jakiegoś czasu jestem w rodzinie jakby kulinarnym "prekursorem" i co jakiś czas wprowadzam jakieś nowości produktowe lub nowe zastosowania dla już znanych produktów ;) Najpierw dynia, teraz mozzarella. Lepiej późno niż wcale, prawda? :)
niedziela, 7 października 2012
Pastyga, czyli zapiekanka warzywna z cukinią
Cukiniowego tygodnia ciąg dalszy... :)
Już chciałam moje całe zapasy cukinii przerobić na dżemy, ale przypadkiem wpadłam na bardzo ciekawy przepis na pastygę na blogu Kraina Rozkoszy Podniebienia. Sama nazwa bloga brzmi już zachęcająco ;] Nie wahałam się długo.
Poniżej podaję przepis na większą ilość zapiekanki niż w znalezionym przepisie, by wystarczyło dla wszystkich w domu (5 osób). Oprócz innych proporcji wprowadziłam również pewne zmiany w składzie. Jeśli ktoś nie potrzebuje aż tyle pastygi, to polecam odwiedzenie bloga wspomnianego powyżej.
czwartek, 4 października 2012
Placuszki z cukinii z sosem czosnkowo-porowym
Znowu cukinia?! Takie reakcje w mojej rodzinie są ostatnio na porządku dziennym ;) Dobrze, że takie komentarze pojawiają się tylko na etapie krojenia cukinii, a nie gdy danie jest już gotowe ;) To dobrze, że można jeszcze zaskoczyć domowników tym, co wyląduje na ich talerzu. Zadowolenie na twarzy i pozytywne komentarze, to zdecydowanie najlepsza nagroda.
A cukinia wyjątkowo nam obrodziła w tym roku i dlatego częściej pojawia się na naszym stole :) I przynajmniej odżywiamy się dzięki temu zdrowiej. Dodam, że wprost przepadam za tym warzywem, więc nie będzie to ostatni przepis z cukinią w roli głównej.
A cukinia wyjątkowo nam obrodziła w tym roku i dlatego częściej pojawia się na naszym stole :) I przynajmniej odżywiamy się dzięki temu zdrowiej. Dodam, że wprost przepadam za tym warzywem, więc nie będzie to ostatni przepis z cukinią w roli głównej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)