Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Impreza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Impreza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 stycznia 2014

Słoneczny deser mandarynkowy

Tak wyglądało moje dzisiejsze lekkie, niedzielne śniadanie, ale może równie dobrze stać się małym, słodkim co nieco po obiedzie :) Taki posiłek pozytywnie nastraja poprawiając nawet najbardziej podły humor. Mandarynki to takie małe słoneczka, które swoim wyglądem i słodyczą są w stanie nieco rozświetlić pochmurny dzień. A do tego jeszcze ich wyjątkowy smak i zapach - każdy to zna. Wystarczy zacząć obierać mandarynkę na drugim końcu pokoju, korytarza czy klasy w szkole, przy swoim stanowisku z biurze, a już po chwili ktoś zwęszy, że mamy coś pysznego ;) Ponadto to idealny owoc do dzielenia się z innymi :)

łatwy, szybki, smaczny, soczysty, słodki deser jogurtowy z mandarynkami i śliwkami suszonymi, otrębami i płatkami zbożowymi żytnimi

Taki deser z łatwością przygotują również dzieci (jeśli nie mogą jeszcze używać nożyka nawet pod nadzorem, to śliwki radzę zastąpić rodzynkami). 


środa, 8 stycznia 2014

Sałatka selerowa z czosnkiem i marchewką

Pyszna. Ma cudowny aromat. Ostrość czosnku oraz słodycz selera, kukurydzy i marchewki łączą się w niej w smaczną całość. Wspomnianą sałatkę odkryłam podczas rodzinnych odwiedzin i wprost nie mogłam się jej oprzeć. 


Szczególnie polecam w okresie przeziębień i zachorowań na grypę :P Sama nie lubię gorącego mleka z miodem i czosnkiem, ale uwielbiam czosnek jako dodatek do sałatek, sosów, przekąsek czy dań głównych.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Kakaowo-pomarańczowe trufle z fasoli

trufle trufelki w wersji light dietetyczne słodycze z fasoli z suszonych owoców rodzynki śliwki Trochę to spóźniony wpis, ale trufle robiłam wczoraj w nocy, dzisiaj od rana załatwiałam jeszcze świąteczne sprawunki, coś tam jeszcze było do zrobienia w kuchni, w międzyczasie pstryknęłam kilka fotek truflom, potem trochę sprzątania i strojenie choinki (w końcu)... Tak więc dopiero teraz udało mi się usiąść i sporządzić wpis z przepisem na trufle.

Jeśli nie macie akurat potrzebnych składników, to może uda Wam się przyrządzić trufle na Sylwestra albo jakąś inną okazję :) Sama robiłam je po raz pierwszy. Na blogu pojawiło się już ciasto z fasoli, muffiny oraz sałatka, więc dlaczego by nie pokusić się o kolejny przepis :) Poza tym nie chciałam przygotowywać trufli o bardzo dużej kaloryczności np. na bazie margaryny czy tłustego serka... I tym sposobem będę mogła skusić się na kilka bez większych wyrzeczeń :)

czwartek, 26 września 2013

Tarta z porem i cukinią na cieście francuskim

Tarta bardzo szybka w przygotowaniu, nie wymagająca wielu składników, a i tak zawsze prezentująca się niezwykle kusząco. A w tym wydaniu będzie coś dla fanów pora i cukinii - czyli m.in. dla mnie :) Swoją przygotowywałam będąc akurat z wizytą u cioci i wujka. Nie pierwszy raz pichciłam coś w ich kuchni, a muszę dodać, że jest w niej mnóstwo światła i przestrzeni. I posiada okno! Moja kuchnia jest otwarta na pokój i tylko dzięki temu wpada do niej trochę naturalnego światła... Ale miało być nie o budownictwie mieszkaniowym, lecz o tarcie, więc przejdźmy do przepisu :)
tarta porowo-cukiniowa z ciasta francuskiego prosta na obiad kolacje elegancka

środa, 28 sierpnia 2013

Tarta z wędzonym łososiem, mozzarellą i szczypiorkiem na cieście francuskim

Oto przepis na tartę, którą przygotowałam ponad tydzień temu, gdy jeszcze towarzyszyła nam prawdziwie letnia pogoda. Zrobiłam ją w piątkowy wieczór, więc na talerzu zawitała u mnie dopiero kolejnego dnia na późnym śniadaniu na balkonie :) w towarzystwie sałatki i soku pomidorowego... Ciepłe promienie słońca, szumiące brzozy i śniadanie na świeżym powietrzu przypomniały mi wakacje z siostrą przed dwoma laty...  Hmm, zamknęłam oczy, wyciągnęłam się wygodnie na krześle i poczułam, jakbym znalazła się tam ponownie... gorąca Bułgaria, leniwe poranki, przepyszne posiłki na tarasie, odprężający szum morza i delikatne powiewy wiatru, piasek przypominający ziarna sezamu, urokliwy stary Sozopol... Było wspaniale! :) Chciałabym znaleźć się tam ponownie!



niedziela, 11 sierpnia 2013

Ziemniaki zapiekane z ziołami prowansalskimi i oliwą

Wczoraj na obiad miał być dorsz w jajku, bułce i sezamie z gotowanymi ziemniakami i soczystą sałatką z sałaty lodowej, zielonego ogórka i rzodkiewki w jogurcie naturalnym z czosnkiem i przyprawami. Ostatecznie sprawa gotowania ziemniaków zawisła na włosku... Z rur leciała brudna, żółtawa woda z osadem... Obrzydlistwo. Nie wiem, czy to efekt remontu wodociągów i kanalizacji w centrum miasta, ale faktem było, że nie mieliśmy w czym ugotować ziemniaków. Wystarczyło czystej wody jedynie na ich umycie... (żeby ludzie tylko takie problemy mieli, prawda?) 

Ostatecznie podrzuciłam pomysł, że można je przecież zapiec. I tak oto powstały ziemniaki zapiekane z pieprzem, oliwą z oliwek i ziołami prowansalskimi. Polecam - nie tylko na sytuacje awaryjne, jak wczoraj w naszym przypadku ;)


środa, 7 sierpnia 2013

Paszteciki z ciasta francuskiego ze szpinakiem, bakłażanem i mozzarellą

Tym razem wzięło mnie na chrupiące francuskie ciasto ze szpinakiem. Chodziło za mną już od jakiegoś czasu, a że wybierałam się na dość dużą imprezę do znajomych, gdzie biletem wstępu był prowiant, to złożyło się wprost idealnie.



Zdjęcia robiłam na szybko - na niedługo przed wyjściem na spotkanie. Poza pasztecikami ze szpinakiem przygotowywałam również sałatkę selerową z czerwoną fasolą, ananasem i kukurydzą. Moja rodzina była nieco zawiedziona, że wszystko zabieram, więc zostawiłam im 4 sztuki pasztecików ;) zobowiązując się, że w najbliższym czasie zrobię je ponownie i wszystkie będą tylko dla domowników :) 

Na imprezie było mnóstwo osób, paszteciki rozeszły się bardzo szybko. Ku mojej uciesze nawet poproszono mnie o przepis (po tym, jak znaleziono mnie poszukując osoby, która je przyniosła;)).

czwartek, 14 marca 2013

Pszenne paluchy chlebowe (grissini)

Podobne paluchy jadłam u przyjaciółki (Ilony od gofrów). Strasznie mi posmakowały. Podczas ostatnich zakupów trochę pod wpływem impulsu, trochę z ciekawości, kupiłam drożdże i postanowiłam dobrze je spożytkować. Początkowo myślałam o przygotowaniu ciasta drożdżowego, którego nie było już u mnie bardzo długo, ale później przypomniały mi się tamte smaczne paluchy z ciasta na pizzę... i było już postanowione. Czas na włoskie wypieki! :)

włoskie paluchy chlebowe pszenne grissini paluszki

Przepis na paluchy znalazłam w "Kuchni domowej...". Skoro już mam książki kucharskie, to trzeba też z nich korzystać ;) a nie tylko podziwiać na półce :D

Blogger Gadgets