Uwielbiam takie owocowe śniadania - szczególnie w weekend, gdy mam okazję pospać nieco dłużej. Choć przyznam, że ostatnio posiłki w takiej formie dość często zabierałam ze sobą do pracy. Doskonale zdawały egzamin w roli drugiego śniadania jako zdrowe, słodkie, lekkie, ale i pożywne danie. Taka ilość słodyczy zawartej w owocach od razu stawia mnie na nogi i skutecznie poprawia nastrój. Działa na mnie znacznie lepiej niż kawa, na którą słabo reaguję (chyba, że to tzw. "siekiera" - mocna, bez cukru i bez mleka) i w związku z tym bardzo rzadko ją piję. Taka zdrowa przekąska między posiłkami jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż sięganie po batoniki czy inne kuszące zapychacze. Jeśli mamy taką możliwość, to korzystajmy z dobroczynnych właściwości świeżych owoców, ile tylko się da :) Gorąco Was do tego zachęcam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nektaryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nektaryna. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 września 2013
wtorek, 13 sierpnia 2013
Kruche ciasto z nadzieniem brzoskwiniowo-nektarynowym
Pamiętacie może przepis na Jabłecznik na kruchym cieście według przepisu mojej mamy? To najchętniej oglądany przepis na moim blogu (choć Sałatka z selerem, czerwoną fasolą, kukurydzą i ananasem nieustannie "depcze mu po piętach"). Wczoraj wprowadziłyśmy małą zmianę do nadzienia i chciałabym się podzielić z Wami tym przepisem, bo ciasto wyszło bardzo smaczne, a słodkie w sam raz :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)